Jeszcze kilkanaście lat temu temat zdrowia psychicznego dzieci i nastolatków pojawiał się raczej na marginesie debat publicznych. Dziś staje się jednym z głównych wyzwań, z jakimi mierzy się zarówno szkoła, rodzina, jak i system ochrony zdrowia. Psychologowie i psychiatrzy alarmują: coraz więcej młodych ludzi zmaga się z lękiem, depresją, problemami w relacjach czy zachowaniami ryzykownymi.
Widać to nie tylko w statystykach, ale i w codziennych rozmowach z rodzicami czy nauczycielami. Wzrost liczby prób samobójczych, poczucie osamotnienia, ogromna presja rówieśnicza i szkolna — to obrazy, które pojawiają się coraz częściej.
Badanie EZOP II, czyli największe w Polsce badanie zdrowia psychicznego, pokazało, że ponad 13% dzieci i nastolatków w wieku 7–17 lat doświadcza zaburzeń psychicznych. To oznacza setki tysięcy młodych ludzi, którzy codziennie próbują radzić sobie z problemami wykraczającymi poza zwykłe „bunt nastolatka”.
Najczęstsze kłopoty to:
- zaburzenia lękowe (ciągłe martwienie się, ataki paniki, unikanie sytuacji społecznych),
- zaburzenia nastroju, w tym depresja,
- ADHD, autyzm i inne trudności neurorozwojowe,
- zaburzenia odżywiania,
- a także uzależnienia od telefonu, gier czy mediów społecznościowych.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwraca uwagę, że polskie dzieci należą do tych, które w Europie najczęściej zgłaszają niski poziom satysfakcji z życia. Co więcej, rośnie liczba prób samobójczych wśród nastolatków. To dane, które nie pozwalają przejść obojętnie.
Z punktu widzenia psychologa problemy zdrowia psychicznego młodzieży są złożone. W grę wchodzą zarówno czynniki biologiczne, jak i społeczne:
- Presja szkolna i rówieśnicza – testy, oceny, oczekiwania rodziców.
- Świat online – media społecznościowe, porównywanie się z innymi, hejt.
- Rodzina – brak czasu rodziców, konflikty, kłopoty finansowe.
- Pandemia i inne kryzysy – izolacja, niepewność, poczucie utraty kontroli.
Kiedy dodamy do tego trudny dostęp do specjalistów — kolejki do psychiatry dziecięcego potrafią trwać miesiącami, do psychologa czas oczekiwania także potrafi być długi — otrzymujemy mieszankę, która prowadzi do kryzysu.
Co więcej, rozpoznanie zaburzeń psychicznych u młodzieży to niełatwe zadanie. Zmiany nastroju, drażliwość czy konfliktowość bywają naturalnym elementem dorastania. Trzeba więc ogromnej uważności, aby odróżnić zwykłe „gorsze dni” od poważnych zaburzeń.
Drugim problemem jest współwystępowanie wielu trudności naraz. Nastolatek z ADHD może mieć równocześnie lęki, a osoba z depresją może rozwijać uzależnienie od telefonu.
Oczywiście czujność najbliższego otoczenia jest tutaj na wagę złota, a pracę psychologa można porównać do detektywa — musi on zebrać informacje od dziecka, rodziny, czasami także od nauczycieli, a także korzystać z testów i narzędzi diagnostycznych.
Co można zrobić?
Z perspektywy psychologa najważniejsze jest, by nie zostawiać młodzieży samej sobie. Pomoc powinna być jak system naczyń połączonych: szkoła, rodzina, psycholog, psychiatra i instytucje społeczne – ale niestety, ta współpraca nie zawsze przebiega tak jak powinna. Zamiast skupiać się na tym co nie działa skoncentrować się na kilku priorytetach:
- Wczesne rozpoznawanie problemów – regularne przesiewy w szkołach, większa liczba psychologów dostępnych dla uczniów.
- Lepszy dostęp do specjalistów – rozwój poradni środowiskowych, teleterapia, oddziały dzienne.
- Wsparcie dla rodziców – warsztaty, poradnictwo, psychoedukacja.
- Edukacja i destygmatyzacja – kampanie społeczne, które pokażą, że prośba o pomoc nie jest oznaką słabości.
- Bezpieczne korzystanie z technologii – uczenie młodzieży, jak świadomie korzystać z mediów społecznościowych.
- Współpraca interdyscyplinarna – psycholog, psychiatra, nauczyciel i rodzic powinni rozmawiać jednym językiem, a nie działać osobno. Tutaj należy bardzo mocno podkreślić, że jeśli dziecko trafia do specjalisty to rodzic powinien przyjąć do wiadomości, że praca terapeutyczna będzie dotyczyła dziecka oraz jego (systemu rodzinnego), bo niestety zbyt często spotykam się z modelem “warsztatu” – rodzic oczekuje, że odstawi dziecko do psychologa “na warsztat” nie zmieniając nic w codziennej rutynie i dziwi się, że nie widać oczekiwanych efektów.
Zdrowie psychiczne młodzieży to nie „fanaberia” ani chwilowa moda. To realny problem zdrowotny i społeczny, który dotyka coraz większej liczby rodzin w Polsce.
Z perspektywy psychologa mogę powiedzieć jedno: jeśli chcemy, aby nasze dzieci dorastały w poczuciu bezpieczeństwa i równowagi, musimy potraktować ten temat z należytą powagą. Inwestycja w zdrowie psychiczne dzieci to inwestycja w przyszłość całego społeczeństwa.
Co niezwykle ważne – skuteczna terapia obejmuje nie tylko dziecko, ale również jego rodzinę. Rodzice muszą rozumieć, że zmiana w codziennym funkcjonowaniu całego systemu rodzinnego jest często niezbędna, aby praca terapeutyczna przyniosła efekty.
O tych i wielu innych wyzwaniach współczesnej pediatrii, w tym o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży, dyskutowali podczas:
XXIV Krajowej Konferencji Szkoleniowej – Jesień Pediatryczna 2025
📅 26–27 września 2025 r.
📍 Centrum Kongresowe ICE Kraków (ul. Marii Konopnickiej 17)
🌐 oraz online – w portalu Medycyny Praktycznej
Konferencja zgromadziła ekspertów z zakresu pediatrii, psychiatrii dziecięcej, psychologii i zdrowia publicznego. Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z najnowszymi badaniami, wytycznymi oraz praktycznymi rozwiązaniami, które można wdrożyć zarówno w pracy klinicznej, jak i w codziennym kontakcie z młodymi pacjentami i ich rodzinami.
Źródła:
- EZOP II – Epidemiologia zaburzeń psychicznych w Polsce.
- WHO – raporty o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży (2023).
- Najwyższa Izba Kontroli – raport o psychiatrii dziecięcej w Polsce (2024).