W ostatnich tygodniach w polskim internecie rozgorzała gorąca dyskusja wokół zjawiska określanego mianem Szon Patrol. Dla jednych to nieszkodliwa zabawa na TikToku, dla innych- poważny sygnał alarmowy, świadczący o problemach w wychowaniu, edukacji i kulturze mediów społecznościowych. Przyjrzyjmy się temu zjawisku z psychologicznej perspektywy.
Czym jest Szon Patrol?
Zjawisko narodziło się na TikToku- młodzi chłopcy w kamizelkach odblaskowych nagrywają filmy, w których podchodzą do dziewczyn (tzw. „Szonów”), a nagrania często mają podkład muzyczny piosenki „Szonlover”. Wokół tego trendu pojawiła się cała narracja, komentarze, a także coraz ostrzejsza krytyka.
Dla części odbiorców to forma młodzieżowej zabawy, dla innych- niepokojący przejaw mizoginii, seksualizacji dziewcząt oraz braku szacunku wobec kobiet.
Procesy rozwojowe a świat online
Z psychologicznego punktu widzenia Szon Patrol jest wyrazem kilku ważnych procesów, które naturalnie zachodzą w okresie dorastania:
- Potrzeba przynależności i akceptacji
Młodzież szuka swojego miejsca w grupie rówieśniczej. TikTok i inne media społecznościowe stały się sceną, na której młodzi testują granice, role i budują swoją tożsamość. Popularność, liczba polubień i komentarzy stają się walutą społeczną.
- Eksperymentowanie z seksualnością i cielesnością
W okresie dojrzewania naturalne jest poznawanie i oswajanie własnej seksualności. Problem w tym, że w przestrzeni internetowej granice te są przekraczane publicznie, przed masową publicznością. Młodzi nie zawsze są świadomi konsekwencji- nagrania pozostają w sieci, mogą zostać wyrwane z kontekstu, a presja rówieśnicza bywa silniejsza niż zdrowy rozsądek.
- Wpływ kultury i mediów
Internet promuje szybki sukces i „łatwą sławę”. Wyzwania o podtekście erotycznym czy przemocowym rozchodzą się błyskawicznie, a kultura „viralowych treści” sprawia, że granice między ekspresją a uprzedmiotowieniem zaczynają się zacierać. W tle mamy utrwalanie szkodliwych wzorców- presji na wygląd, traktowania kobiet przedmiotowo czy lekceważenia ich granic.
Cień zjawiska- hejt i jego konsekwencje
Choć sama zabawa może wydawać się młodzieży niewinna, równie szybko pojawia się druga strona medalu- fala hejtu. Krytyczne komentarze, wyzwiska, szydzenie czy cyberprzemoc niosą ogromne ryzyko psychiczne.
Hejt dotyka nie tylko dziewcząt określanych jako „Szony”, ale także chłopców, którzy nagrywają filmy. Z badań wynika, że:
- młodzi ludzie doświadczeni hejtem częściej cierpią na obniżoną samoocenę, lęki i depresję,
- hejt może prowadzić do izolacji społecznej i poczucia odrzucenia,
- w skrajnych przypadkach bywa czynnikiem ryzyka zachowań autodestrukcyjnych.
- Dlatego tak ważne jest, by dorośli nie tylko oceniali zjawisko, ale przede wszystkim chronili młodzież przed destrukcyjnym wpływem hejtu.
Rola rodziców i dorosłych
Wielu dorosłych reaguje oburzeniem lub zakazami. Tymczasem skuteczniejsza droga to rozmowa i edukacja.
Zamiast pytać „Jak mogliście na to wpaść?”, warto zapytać:
- „Co Ci daje udział w takich wyzwaniach?”
- „Jak się z tym czujesz?”
- „Co może się stać, jeśli ktoś wykorzysta to nagranie przeciwko Tobie?”
To nie moralizowanie, ale otwarty dialog daje szansę, że młodzi zrozumieją konsekwencje i sami będą potrafili wyznaczać granice.
Szon Patrol to nie tylko kontrowersyjny trend- to sygnał, że młodzież potrzebuje przestrzeni, by wyrażać siebie, ale także wsparcia dorosłych w nauce stawiania granic i rozumienia ryzyka.
W SensusBalans sp. z o.o. zachęcamy rodziców i opiekunów, by byli blisko swoich dzieci, interesowali się ich światem online i prowadzili szczere rozmowy- bez oceniania, ale z ciekawością i troską. Tylko wtedy możemy być realnym wsparciem i przeciwwagą dla presji, którą narzuca internet.